Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Poznaj Korzenie! #2: Kotzi "Za mało dnia" (2003)

"Poznaj Korzenie" to nowy cykl na blogu. Dwa razy w miesiącu pojawiać się będą nowe odcinki, dzięki którym młodsi słuchacze radomskiego rapu będą mieli możliwość poznać klasyki, które powstały w tym mieście w pierwszej dekadzie XXI wieku. Nie będą to jednak klasyczne recenzje. O swoich płytach opowiedzą raperzy, czasem producenci. Ja dorzucę jedynie kilka zdań wprowadzenia, główną rolę odegrają jednak twórcy i ich materiały.
Pierwsza część, w której przypomniałem pierwsze demo GDZ, cieszyła się sporym zainteresowaniem, co oczywiście bardzo mnie cieszy. Tymczasem nadeszła pora na część drugą, a w niej kolejna bardzo ważna dla radomskiego hip-hopu postać. Mowa oczywiście o Kotzim, który reprezentował bądź reprezentuje takie ekipy jak: U.S.P.M., Pierwsze Skrzypce, Banda Unikat, BoKoTy, Boa's czy KoKę! Dzisiaj wspólnie z Pawłem przypominamy jego pierwszy solowy projekt, demo "Za mało dnia"! Zapraszam do lektury i, oczywiście, odsłuchu!

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Poznaj Korzenie #1: GDZ "Solo (demo)"

"Poznaj Korzenie" to nowy cykl na blogu. Dwa razy w miesiącu pojawiać się będą nowe odcinki, dzięki którym młodsi słuchacze radomskiego rapu będą mieli możliwość poznać klasyki, które powstały w tym mieście w pierwszej dekadzie XXI wieku. Nie będą to jednak klasyczne recenzje. O swoich płytach opowiedzą raperzy, czasem producenci. Ja dorzucę jedynie kilka zdań wprowadzenia, główną rolę odegrają jednak twórcy i ich materiały.
Na pierwszy ogień idzie pierwsze solo GDZ, które zostało nagrane na bitach DJ Mono zaraz po albumie "Prozaika" Czterech Koron (2003), a więc ekipy, którą Sebastian tworzył z Lesuaffem. Nie przedłużając, chołńcie wiedzę, a na końcu znajdziecie odsłuch całego "Demo"!

czwartek, 3 grudnia 2015

Recenzja: TPS "Wielokrotnie karany"

Po sześciu latach od solowego debiutu i wielu życiowych perturbacjach, powrócił reprezentant Bandy Unikat i ZDR, TPS. Przez ten czas radomianin stał się dla słuchaczy ulicznego rapu postacią niemal kultową. Każdy, podczas słuchania jego płyt i gościnnych numerów, śledził jego perypetie z policją i każdy życzył szybkiego powrotu na wolność gdy raper siedział za kratkami. Myliłby się jednak ten, kto myśli, że dla TPSa pobyt w zakładzie karnym wiązał się z przerwą od hip-hopu. Oczywistością jest to, że cały czas pisał on tam nowe zwrotki i numery. Nagrał też, przez telefon, kawałek „Tylko i wyłącznie”, który, odświeżony i na innym bicie, znalazł się na wydanym w listopadzie solowym albumie „Wielokrotnie karany”.

wtorek, 1 grudnia 2015

Recenzja: TR3S LOBOS "10nadziesięć"

Dawno, dawno temu w radomskim grodzie, zebrała się grupa przyjaciół. Owa grupa planowała zmienić podział sił w okolicy, przy okazji próbując zamachu na władzę w lokalnym półświatku. Rozprawiali o tym długo. Na tyle długo, że wyprzedzili ich inni. Wspomniana grupa, w skład której wchodzili: Grubas, Tomak, Mikrus, Tykuś, PTK, Chentek, Krys, Janusz i Hase swoją szansę przespała. Trzej ostatni zdecydowali jednak, że wykroją swoją, należną im, część lokalnego, podziemnego świata. Nazwali się Trzema Wilkami (Tr3s Lobos) i pewni swego wyszli z lasu na żer. Uderzyli dziesięć razy, materiałem „10nadziesięć”.

niedziela, 26 lipca 2015

Recenzja: BoKoTy "Nie trzeba mnie namawiać"

W każdym mieście w Polsce są raperzy, na których płyty czekają wszyscy słuchacze rapu z danego rejonu. Gdy tylko pojawi się informacja, że pracują oni nad nowym materiałem, temperatura zaczyna powoli, ale konsekwentnie wzrastać. Oczekiwania w stosunku do tych raperów i ich kolejnych płyt również mają tendencję rosnącą – każdy singiel, każdy making of, każdy teaser, powodują, że niecierpliwość fanów zmierza niebezpiecznie w kierunku zenitu. Kiedy już zapowiadana od dłuższego czasu płyta wreszcie pojawia się na rynku, nie trzeba nikogo namawiać do jej sprawdzenia. BoKoTy na pewno należą do tych ekip, które powodują w słuchaczach takie właśnie emocje. Na szczęście miesiąc temu ukazał się ich długogrający, legalny materiał "Nie trzeba mnie namawiać", ciśnienie ze słuchaczy zeszło, jako, ze wreszcie mogą słuchać siedemnastu nowych numerów od Bora, Kotziego i Tytuza. Czy jednak spełnili oni tem albumem oczekiwania?

niedziela, 19 października 2014

Recenzja: Lesuaff "After party" przedpremierowo!

"Mówią L zapomniał jak się robi rap / małolaty mu pokażą pewnie jak się robi rap". Tym dwuwersem zaczyna się "Emeryt", jeden z kawałków z pierwszej solowej (nie jestem w stanie mówić o tej płycie jako o debiucie) płyty Lesuaffa. Nie są to wersy wymyślone na potrzeby tego numeru. Jakiś czas temu, faktycznie ktoś wykazał się takim brakiem szacunku wobec legendy radomskiej sceny, pisząc komentarz o podobnym wydźwięku na facebooku. Tę płytę należy traktować po części, jako odpowiedź na tamten post.

środa, 17 września 2014

Recenzja: Radomskie Mocne "Bez filtra" przedpremierowo!

Radomskie Mocne to legendarna marka papierosów, które produkowane były w radomskich Zakładach Tytoniowych. Od taty, który tam pracował i który je palił, wiem, że naprawdę były mocne i obecnych papierosów raczej nie ma co porównywać z tamtymi. Teraz Żołnierz niejako próbuje wskrzesić tę markę, ale już w odniesieniu do rapu. Już po samej okładce widać skąd wzięła się inspiracja. Bardziej widocznego nawiązania do Radomskich Mocnych, papierosów, chyba już nie można było wykonać. A jakie mają być Radomskie Mocne rapsy? Szczere do bólu, dosadne i...mocne właśnie. Czy takie są? Sprawdzałem to przez ostatnie kilka tygodni, a wnioski są następujące.

wtorek, 25 lutego 2014

Recenzja: 021&Maka "Kontrasty"

Kontrasty to, najprościej rzecz ujmując, sprzeczności pomiędzy zestawionymi ze sobą rzeczami, osobami, elementami etc. Jest to również tytuł najnowszej, trzeciej już płyty duetu 021 & Maka. Pierwszą było "Przysmol sobie" z 2011 roku, w 2012 pojawiła się z kolei "Trajektoria rapu". Przez 3 lata od wypuszczenia debiutanckiego materiału, duet wciąż idzie obraną wtedy ścieżką. Teraz stawia na niej kolejny krok. Czy jest to jednak krok do przodu?

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Recenzja: DixieDXN "Spowiedź wojownika mixtape"

DixieDXN, pionkowski raper, część składu Impact, który tworzy razem z Himenem, Małym, Jotesem, Bongo, Freezem i DJ Auxem. Raper ma na swoim koncie już 3 płyty: "Z życia z życiem i o życiu LP" (2010), "Segundo entrada LP" (2011) i "Osobista perspektywa EP" (2012). W grudniu roku 2013 ukazał się kolejny materiał Dixiego, o wiele mówiącym tytule "Spowiedź wojownika". Czy faktycznie ta płyta jest osobistym listem, który jednocześnie ma motywować do pokonywania kolejnych kłód rzucanych nam pod nogi przez życie?

niedziela, 8 grudnia 2013

Recenzja: Wieczny "7/7"



"7/7" to druga już, po ubiegłorocznym "Duchu miasta", płyta Wiecznego. Enigmatyczny na pierwszy rzut oka tytuł, jest prosty do rozkminienia, jeśli pamięta się, że Wieczny to prekursor chrześcijańskiego rapu w Radomiu. Według Katechizmu Kościoła Katolickiego w religii chrześcijańskiego występuje 7 grzechów głównych oraz, z drugiej strony, 7 cnót głównych. Album Wiecznego zainspirowany został właśnie tym tematem i (poza prologiem i epilogiem) każdy numer odnosi się do jednego z grzechów lub jednej z cnót.

poniedziałek, 4 listopada 2013

Recenzja: KęKę "Takie rzeczy"

Pierwsze numery KęKę pojawiały się w 2005/2006 roku na, świętej pamięci, gronie. To tam, w grupie "Radomski rap", pojawiały się takie kawałki, jak: "A jak", "Tiru riru", "Gdzie jest kumpel", czy "Iju iju". Już pierwszymi udostępnianymi jointami Kędzior zyskiwał sobie, nomen omen, grono słuchaczy. Póki co z Radomia i okolicznych miejscowości, jednak wydawało się być jedynie kwestią czasu, kiedy o tym charakternym radomskim raperze usłyszy reszta kraju.

poniedziałek, 30 września 2013

Recenzja: Kotzi/LuckyLoop "Rapdom"

Od dnia narodzin każdy z nas pisze swoją biografię, co dzień zapisując kolejną kartę w księdze życia. Objętości każdej księgi różnią się w zależności od tego jak długo dana osoba żyła oraz ile w tym czasie doświadczyła. Tak się jednak dzieje, że zdecydowana większość tych ksiąg przepada, gdy piszący opuszczają ten świat. Inaczej sprawa wygląda ze wszelkiego rodzaju artystami: malarzami, pisarzami, rzeźbiarzami czy muzykami. Po nich zostają ich dzieła, one są przesiąknięte życiem danej osoby. Tak samo jest z raperami, których dyskografie są dość dokładnymi autobiografiami. Kotzi poszedł jednak znacznie dalej. Nagrał płytę w 100% autobiograficzną tak, jak niektórzy opisują swoje życie w papierowych książkach. Zabieg to o tyle niespotykany, co ryzykowny.

wtorek, 18 czerwca 2013

Recenzja: GDZ "Rozpoznanie"


GDZ – raper, który maczał palce, a nawet całe dłonie, w powstaniu takich radomskich klasyków, jak „Pierwsze skrzypce”, czy „Prozaika” Czterech Koron. Raper, który w swoich numerach stawia na tekst. Raper, który w czasach, gdy wielu krytykuje trueschoolowy rap, wciąż się go trzyma, świadomy tego, że w tym właśnie jest dobry. Raper, który pomimo zbliżających się 30 lat na świecie i 15 w rapie, wciąż jest mocno niedoceniany nie tylko w kraju, ale i we własnym mieście. „Rozpoznanie” to już 7. płyta w jego dorobku (wliczając „Pierwsze skrzypce”).

środa, 3 kwietnia 2013

Recenzja: Bolek/Bubuzelski "Terapia"

Na początku roku Bolek wypuścił drugą w swoim dorobku EPkę. "Terapia" powstała na bitach Bubuzelskiego i składa się na nią 6 numerów + 1 bonus track (na bicie Woltona). Co to za materiał, jak się go słucha i jak ma się on w porównaniu do "Bo lekko nigdy nie było" wypuszczonej pod koniec 2011 roku - sprawdźcie w poniższej recenzji.

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Recenzja: 021&Maka "Trajektoria rapu"

O wiele łatwiej recenzuje się płyty krótsze, takie 10-13 numerów, niż długie na 16 w górę. 021 i Maka swoją "Trajaktorią rapu" dali mi trudniejsze zadanie. To czego spodziewałem się od pierwszych informacji o tym albumie, to rap z poczuciem humoru, może nie lekki, ale na pewno wywołujący niejeden uśmiech przy słuchaniu. Takie było ich wcześniejsze "Przysmol sobie" oraz projekty Maki ze Smołą. Odsłuch "Trajektorii rapu" sprawił mi niespodziankę. Czy miłą?

środa, 28 listopada 2012

Recenzja: Małgorzata Rydzewska recenzuje "Drogi C." Pawła P.

Gdy Paweł powiedział mi, że w końcu jednak nagra solowy materiał, od razu wiedziałem, że musi pojawić się jego recenzja. Wiedziałem też, że nie mogę napisać jej ja, bo nie byłbym obiektywny, a recenzja musi być obiektywna. Dlatego też, przy pomocy kollabo.pl, poprosiłem o pomoc osobę, która zajmuje się między innymi pisaniem recenzji polskich albumów rapowych. Zapraszam do lektury recenzji albumu Pawła P. "Drogi C.", którą napisała Małgorzata Rydzewska.

niedziela, 18 listopada 2012

Przedpremierowa recenzja: Żołnierz "Pod Bity"

Yeomen of the Guard to najstarsza jednostka wojskowa w Wielkiej Brytanii. Utworzył ją król Henryk VII w XV w. Yeomen mieli chronić monarchę i tak zostało po dziś dzień, choć ich rola zmieniła się z typowo żołnierskiej do raczej reprezentatywnej. Tak czy inaczej, od samego początku istnienia tej formacji, pełniła ona rolę straży przybocznej króla bądź królowej.
W Polsce taka jednostka nigdy nie istniała, choć oczywiście mieliśmy i wciąż mamy w kraju żołnierzy. Nasz radomski Żołnierz na swojej najnowszej solowej produkcji „Pod Bity” (premiera jutro, 19.11.2012), w kawałku „Yeoman of the Guard”, porównał się właśnie do Yeomana, który broni muzyki, czyli królowej każdego rapera, piosenkarza czy mówiąc ogólnie  ̶̶  muzyka.

wtorek, 16 października 2012

Przedpremierowa recenzja: 31 "Dirty Flower In The Attic"

Debiuty w radomskim rapie stoją ostatnio na niskim poziomie. Ot nastolatek nagle czuje, że chce robić rap, pisze kilka tekstów, podpierdala kilka bitów, nakłada słowa na muzykę i...myśli, że jest Eminemem. Uszy od tego bolą i trzeba naprawdę dużo samozaparcia, aby taką "produkcję" przesłuchać od deski do deski. Oczywiście są wyjątki (Bolek i jego "BOLEKko nigdy nie było"), ale bardzo rzadkie. Parę tygodni temu dostałem debiutancki materiał 31 i, mimo dobrego numeru z Roverem, który ukazał się kilka miesięcy temu, podchodziłem do niego sceptycznie. Czy słusznie? O tym przekonacie się, czytając przedpremierową recenzję "Dirty Flower In The Attic".

środa, 22 sierpnia 2012

Recenzja: Wola "Autor miejskich kronik"

"Autor miejskich kronik" to trzeci (po "2005 EP" i "Nastąpi ciąg dalszy") solowy materiał w dorobku Woli - reprezentanta Bandy Unikat. Od 2007 roku, kiedy to wypuszczone zostało "NCD", minęło 5 lat. Właśnie teraz, Wola zdecydował się na kolejny strzał. Czy po tych latach solowego milczenia Wola nagrał lepszy album od swojej poprzedniej płyty? Sprawdźcie tę recenzję.

wtorek, 7 sierpnia 2012

Recenzja: Hase "Modus operandi"

Pamiętam jak jakiś czas temu ściągałem z youtube'a wszystkie solowe numery, których autorem jest Hase. Zebrało się tego 21 i naprawdę tylko kilka z nich mógłbym określić mianem gorszym niż "dobre". Chyba można powiedzieć, że jestem fanem Hasego. A jeśli jestem czyimś fanem i czekam na jego płytę to...wymagam od niego więcej niż od innych. Jak z tymi oczekiwaniami poradził sobie reprezentant Studio Meksyk?