piątek, 10 stycznia 2014

Radomski rap 2013 #1: Kawałki, których prawdopodobnie nie słyszałeś, a powinieneś

Kolejny rok za nami, a skoro tak to czas na jego podsumowania. W tym roku podsumowanie tego, co działo się w radomskim rapie zostało podzielone na 3 części. W pierwszej z nich, dzisiejszej, chcę zwrócić waszą uwagę na kawałki, które najprawdopodobniej przegapiliście, a które warte są przesłuchania. Znajdują się tu głównie młodzi raperzy, którzy jeszcze nie zdążyli zebrać dużej liczby słuchaczy. Znajdzie się jednak też kilku bardziej doświadczonych zawodników. Kryteria wyboru numerów, które znajdziecie poniżej były trzy (oczywiście nie licząc tego, że numer musiał ukazać się w 2013): kawałek nie mógł znaleźć się na żadnej płycie wydanej w zeszłym roku, musiał być naprawdę wart sprawdzenia i nie mógł mieć na youtube więcej niż 4 tysiące odtworzeń w dniu włączenia go na listę. Przy każdym numerze, lub grupie numerów jeśli wykonuje je ten sam raper, znajdziecie też kilka zdań uzasadnienia. Kolejne części podsumowania na dniach, tymczasem zapraszam do zapoznania się z częścią pierwszą! Acha, kolejność alfabetyczna.

Ader (Spektrum) & Grubass (Studio Meksyk) "Najlepiej"
"Najlepiej" to wspólny numer Adera i Grubassa, reprezentujących odpowiednio Spektrum i Studio Meksyk. Co prawda, oba składy rzadko wypuszczają nowe numery (o albumach nawet nie wspominając), ale jak już to robią, to można być niemal pewnym, że dostajemy stos. Tak właśnie jest z tym kawałkiem, w którym Ader płynie jak Michael Phelps, a Grubass dotrzymuje mu tempa. Pozostaje mieć nadzieję, że w tym roku dostaniemy więcej numerów od reprezentantów obu ekip (w różnych konfiguracjach). A może jakiś album? #BrudneSerca.


Amos "Śniło mi się"
Amos "Walka" (feat. SuSu, Matys)
Amos ma to do siebie, że słuchanie jego rapu może zmęczyć. Tu trzeba uważnie słuchać tekstu, bo właśnie teksty są dla Pawła najważniejsze. "Śniło mi się" można traktować jako drugą część "Na imię człowiek" z wypuszczonej w 2012 roku płyty Paweł P. "Drogi C.". "Walka", to z kolei wspólny numer Amosa i Suchego z naprawdę dobrze wykonanym przez Matysa (wokalistę zespołu Quqa) refrenem. Na 2014 rok Amos szykuje album "Noc ducha", na którym znajdą się m.in. oba te numery.


Big Poppa Ufo + ZaRaz + Emikae "Wizytówka"
Osoby pamiętające jeszcze projekt Pod Prąd, powinny też kojarzyć ksywki Ufo i Emikae. Ufo kojarzyć mogą również fani "You can dance", gdzie w pierwszej edycji dostał się do etapu w Paryżu. W ostatnich miesiącach dostaliśmy od tej dwójki (osobono i wspólnie) trochę wyluzowanego rapu. "Wizytówka", to numer łączący Radom (Ufo i Emikae) ze Strzelcami Opolskimi (ZaRaz) chilloutem i mega zajawką, która wylewa się z głośników podczas słuchania tego jointa.


Bolek "Widzę więcej"
Bolek "Wczoraj byli obok"
Choć jest jednym z najlepszych technicznie raperów w Radomiu, to wciąż pozostaje mocno niedoceniany. A szkoda, bo potrafi nawinąć na najróżniejszych bitach, co pokazał w zeszłym roku takimi numerami, jak "Widzę więcej" czy "Wczoraj byli obok". W 2013 roku wypuścił EP "Terapia" w całości na bitach Bubuzelskiego, ale jego problemem pozostaje to, że luźne tracki są o wiele lepsze niż puszczane materiały. Jeśli ta tendencja zmieni się w 2014, to może wreszcie zyska sobie większą ilość słuchaczy.

Ernix "Co tam?"
Bardzo mało w Radomiu mamy gfunkowych, laidbackowych numerów. "Co tam?", to właśnie tego typu kawałek, który nawet nie palących zachęca do odpalenia jointa, zamknięcia oczu i cieszenia się ciepłymi promieniami słońca nawet zimą. Ernix, może cała płyta w tych klimatach w 2014?


Files "Temat zamknięty"
Files "Nie mogę przestać"
Files "Nihil novi"
Dwa numery od Filesa, który w minionym roku poczynił duży progres w swoich nawijkach. Najlepiej widać to na wypuszczonym przez niego pod koniec roku bootlegu "Luźne numery 2012", na którym znalazł się też jeden numer nagrany w roku 2013. Ten numer, to właśnie "Temat zamknięty". Drugi kawałek, który tu znajdziecie, to "Nie mogę przestać" na bicie Tytuza, a ten przecież byle komu swoich produkcji nie daje. "Nihli novi" jedynie potwierdza, że Files w 2013 był na fali wznoszącej. Oprócz coraz bardziej wyraźnego stylu, Files jest też dobrym tekściarzem. Warto mieć na niego ucho w 2014.


Flavis "Wieczorem"
Do tej pory Flavis rzucał raczej mocno średnie tracki, jednak "Wieczorem" od początku przykuwa do głośnika, a bit sprawia, że mimowolnie głowa się buja. Zdecydowanie jest to jego najlepszy numer, pozostaje mieć nadzieję, że w 2014 przynajmniej utrzyma formę z tego osiedlowo-melanżowego hymnu.

Fudi "Sentymenty"
Fudi "Seryjny morderca"
Fudi jest wokalistą zespołu Matanjah, który gra reggae. Sam jednak mocno inspiruje się rapem i solowo nagrywa numery głównie w tej stylistyce. Nie boi się śpiewania (zarówno w swoich numerach, jak również coverując piosenki Bednarka, czy Dawida Podsiadło), które brzmi całkiem nieźle np. w "Sentymentach". Nie ogranicza się tylko do pozytywnych numerów (na co mógłby wskazywać fakt bycia częścią Matanjah), dzięki czemu powstał choćby storytelling "Seryjny morderca". Matanjah i Fudi na oku w 2014.

GDZ "Magia" feat. Młody, Lesuaff
GDZ "Status quo"
To, że GDZ znajduje się na tej liście napawa mnie ogromnym smutkiem. Bo jak inaczej nazwać to, że numery weterana i jednego z pionierów radomskiej sceny, sprawdza tak niewielka ilość osób? Raper GDZ, to czołówka w mieście. Tekściarz GDZ, to sam szczyt. Numery takie jak te dwa, powinny mieć co najmniej kilkanaście tysięcy odsłuchań na youtube. Tymczasem nie mają nawet tysiąca. Smutne. Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że Seba nie da się złamać swoim brakiem, hmmmm, popularności (?) i wciąż będzie nagrywał tak kozackie numery, które dadzą mu wreszcie uznanie słuchaczy, na które zasługuje jak mało kto w Radomiu.


Gnoyek "Tańczący liść na wietrze"
Gnoyek "Szept"
Jeśli emocje są tym, czego szukasz w rapie, to śmiało sprawdzaj i miej na oku zarówno Gnoyka, jak i Kazza oraz skład Paragraff, który wspólnie tworzą. Pozostają praktycznie niezauważeni przez słuchaczy, a swoimi skillami pokazują, że początki rapowania mają już dawno za sobą. Dwa kawałki Gnoyka stanowią świetną wizytówkę Paragraffu. "Szept", to prywatnie jeden z moich ulubionych radomskich lovesongów, nawinięty bardzo pewnie i bardzo dobrze technicznie. Może w 2014 wreszcie dostaniemy od chłopaków (solowo lub wspólnie) jakiś materiał?


Hase "Nasza droga"
Hase x Tomak "Widok"
Technicznie Hase, to czołówka Radomia i jeden z ciekawszych raperów młodego pokolenia w kraju. Wg mnie powinien być "Młodym wilkiem" już rok temu, a to, że wciąż nim nie został mogę rozumieć tylko w ten sposób, że odmówił popkillerowi. Bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że nie dostał propozycji. "Nasza droga" i "Widok" nagrany wspólnie z ziomem ze Studio Meksyk, Tomakiem, jedynie potwierdza jego rapową klasę. Nic dziwnego, że propsowali go już Zeus i White House. Pozostaje czekać na "Equilibrium", płytę nagrywaną na bitach TRK, który odpowiada za bity zarówno do "Naszej drogi", jak i "Widoku". A skoro już jesteśmy przy tym drugim tracku, to nie można nie pochwalić też Tomaka, który swoją drogą mógłby w nowym roku puścić większą ilość numerów.

Karbon "Erystyka"
Najmłodszy i najbardziej niedoświadczony raper na tej liście. "Erystyka" jest jednak dobrym numerem, w którym wyraźnie słychać zalążki ciekawego rapera. Póki co, ciężko powiedzieć coś więcej na jego temat, ale ten numer na pewno warto sprawdzić. Tym bardziej, że Karbon pracuje nad materiałem (razem z Bocianem), który pojawić powinien się niedługo.

Kej-Kej x Majlowski x Ernix "#CTRL"
Kej-Kej "Rocky"
Kej-Kej "Bastion"
Newschoolowych numerów w Radomiu jest jak na lekarstwo (a dobrych jeszcze mniej), a Kej-Kej wydaje się być kimś, kto może to zmienić. Co prawda, na jego soundcloud znajdziemy też numery klasyczne, jednak Kej-Kej najlepiej brzmi na trapach i innych nowoszkolnych podkładach. Choć momentami można mieć wrażenie, że taka nawijka sprawia mu trochę trudności, to biorąc pod uwagę jego bardzo krótki staż, można przymknąć na to ucho.


Keyto "Klątwa"
Keyto "Szansa"
Kolejny raper, który zasługuje na zdecydowanie większą uwagę. Jego "Przepaść EP" z 2012 przeszła praktycznie bez echa w rodzinnym mieście, choć nie można mu zarzucić ani braku umiejętności, ani braku techniki, czy kiepskich tekstów. 2013 rok był rokiem przełomowym w życiu prywatnym Keyto, przez co wyszło od niego mniej nagrywek. Jednak to, co wyszło pokazuje, że mamy do czynienia z pewnym siebie i swoich skillsów rapera. W tym roku powinien ukazać się projekt Keyto/Koco i możecie być pewni, że poziom obydwu panów nie będzie gorszy niż w "Klątwie".

Spektrum "Nie mów mi"
Przy numerze "Najlepiej" Adera i Grubassa pisałem, że Spektrum puszcza nowe rzeczy rzadko. Ale jak już puszcza to...pierdolnięcie jakie ma ten numer buja karkiem niesamowicie. Co tu więcej mówić? Może tylko tyle: panowie, nagrajcie wreszcie jakiś materiał!

Studio Meksyk "Poza tłumem"
Miał być album w 2013 roku. Może będzie w 2014. Reszta opisu patrz jeden numer wyżej.

SuSu "O sobie"
Najlepszy od powrotu numer SuSu. Póki co, Suchy co jakiś czas puszcza luźne numery, jak choćby właśnie "O sobie", czy przesiąknięty lokalnym patriotyzmem "'76", który doczekał się też teledysku. Pytanie, czy to trening przed pracą nad jakimś materiałem, czy też przemyślane działanie, które nie zmieni się też w tym roku? Jakby nie było "O sobie", to dobry numer, w stylu do jakiego Suchy zdążył już przyzwyczaić i w którym czuje się naprawdę dobrze.

3 komentarze:

Michał Kosowski-R.C pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Michał Kosowski-R.C pisze...

Ader Spektrum to rapowy książę Radomia, reszta z tej listy daleko za nim.

Anonimowy pisze...

Ader cieniak. Nie pierdol. A tak na marginesie jebać Suchego i farmazony jego. Kawałek Walka nie będzie na płycie Amosa. Bo jest hujowo złożony i brzmi jakby to była płyta Suchego. Dlatego jebać go za jego gwiazdowanie, pizdą jest i koniec za to co robi.